Kiedy zapadła decyzja, że na tegoroczną majówkę wybierzemy się do Dubaju nawet nie byliśmy świadomi zbliżającego się ramadanu i ograniczeń jakie się z nim wiążą.  Tuż przed zakupem biletów okazało się, że prawdopodobnie trafimy w sam jego środek.

Czym jest ramadan tak po krótce… Ramadan określany jest jako święty miesiąc w muzułmańskim kalendarzu księżycowym. To czas zadumy i pobożności, który upamiętnia objawienie Koranu. W tym czasie Muzułmanie poszczą od świtu do zmierzchu i poświęcają więcej czasu na modlitwę i przebywanie z rodziną.  Powstrzymywanie się od jedzenia, picia oraz palenia papierosów ma na celu oczyszczenie ciała i duszy oraz przywrócenie koncentracji na praktykach religijnych. Od niemuzułmanów, w tym też turystów, oczekuje się szacunku dla poszczących i unikania jedzenia, picia i palenia w miejscach publicznych. Wyobrażacie sobie, że przy 40 stopniowym upale nie wolno Wam się napić choć łyka wody, a bary i restauracje w ciągu dnia są podobno pozamykane?

Źródło: p-m.flog.pl

Od razu zaczęliśmy szperać w internecie w poszukiwaniu opinii o pobycie w Dubaju podczas ramadanu skupiając uwagę oczywiście na tych bardziej pozytywnych aspektach 😉  Nawet wizja uschnięcia z pragnienia, która chwilowo pojawiła się w naszych głowach, nie zniechęciła nas od tego, aby ponownie zobaczyć to niesamowite miasto. Chcieliśmy trochę pozwiedzać, ale też  zwyczajnie odpocząć, wygrzać się na plaży i spędzić miło czas z przyjaciółmi. Nie dopuściliśmy więc do tego, aby informacja o ramadanie oraz kilka niezbyt przychylnych opinii wyczytanych na grupach podróżniczych zepsuły nasze plany. Spotkaliśmy się nawet z twierdzeniami jakoby wyjazd w tym okresie to porażka i totalnie zepsute wakacje😳. Czy aby napewno? Jak naprawdę wygląda sytuacja na miejscu? Czy ograniczenia wiążące się z wizytą w Dubaju podczas ramadanu są aż tak uciążliwe, aby nie czerpać radości z wakacji? Już teraz na samym wstępie możemy Wam powiedzieć, że nie taki ten ramadan straszny jak go niekiedy malują.

Jedzenie i picie w miejscach publicznych🥤🥘

Niech Wam się nie wydaje, że w ciągu całodziennego zwiedzania miasta umrzecie z głodu czy uschniecie z pragnienia 😉 Prawdą jest, że spora część restauracji i barów na mieście podczas dnia jest pozamykana, jednak wiele z nich pozostaje otwartych w specjalnie wyznaczonych godzinach. Różnica jest tylko taka, że ich wejście i szyby zasłonięte są ciemnymi zasłonami czy kotarami. Restauracje hotelowe ( szczególnie w tych lepszych resortach ) pozostają otwarte jak zwykle, bo przecież goście hotelowi gdzieś jeść muszą, jedynie ich wejścia również są zazwyczaj czymś osłonięte. W największym centrum handlowym na świecie Dubai Mall ze znalezieniem czegoś do zjedzenia nie ma najmniejszego problemu. Znajduje się tu specjalnie wydzielone, duże miejsce z knajpkami szybkiej obsługi.

W najbardziej turystycznych miejscach i dzielnicach nie będziecie mieli większego problemu aby zjeść posiłek. Inaczej może wyglądać sytuacja w starej części miasta, którą zamieszkują głównie muzułmanie. Co prawda do Deira zajrzeliśmy tylko na chwilę, więc w kwestii znalezienia czegoś do jedzenia się nie wypowiemy. Musicie jednak wiedzieć, że wybierając się tutaj po pamiątki lub aby zrobić zakupy na tradycyjnych targowiskach, w czasie Ramadanu na około godzinę przed zachodem słońca wszyscy sprzedawcy zamykają swoje interesy aby móc przygotować się do wieczornej kolacji. My niestety dowiedzieliśmy się o tym dopiero w drodze od kierowcy taksówki, dlatego z zakupem pamiątek musieliśmy się pośpieszyć. No dobrze… spytacie pewnie jak można wytrzymać w takim upale na plaży bez kropelki wody? Z własnego doświadczenia ( a bywaliśmy na plaży JBR codziennie ) powiemy Wam, że nic się nie stanie jeżeli napijecie się wody. Chodzi jedynie o to, aby się z tym zanadto nie afiszować. Dobrym rozwiązaniem podczas pobytu w Dubaju podczas Ramadanu jest zatrzymanie się w apartamencie zamiast w hotelu. Takich hoteli/apartamentowców jest naprawdę wiele i zazwyczaj macie wtedy do dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnię, gdzie możecie sobie sami coś do przekąszenia przyrządzić. My tak właśnie w dużym stopniu robiliśmy, a  kolacje tuż po zmroku jadaliśmy na mieście, a raz na pustyni 🙂 W takich miejscach jak różnego rodzaju parki rozrywki nie ma już żadnych ograniczeń. Wszystko funkcjonuje normalnie i nie trzeba się ukrywać 😉

Palenie papierosów

Co prawda nas ten temat na szczęście nie dotyczy, ale dla osób palących ramadan może okazać się bardziej uciążliwy. Obowiązuje wtedy całkowity zakaz palenia w miejscach publicznych, więc albo będziecie się musieli powstrzymać, albo ukrywać na balkonach pokojów waszych hoteli. Niedogodność tą możemy obrócić w pewien plus, a mianowicie może niektórym uda się choć na jakiś czas ograniczyć palenie 😉

Odpowiedni ubiór podczas ramadanu👗 ( dotyczy Pań )

Turyści (szczególnie panie) powinni pamiętać o stosownym stroju w miejscach publicznych nie tylko podczas ramadanu ale i w każdym innym okresie podczas wizyty w Emiratach Arabskich. Dubaj co prawda jest dużo mniej restrykcyjny niż pozostałe Emiraty i bardzo często spotyka się turystki z Europy w kusych strojach. Nikogo to nie dziwi. Podczas ramadanu zaleca się jednak skromniejszy ubiór, który zakrywa zarówno kolana jak i ramiona.  Ja osobiście wybierając się zwiedzać miasto czy też na safari na pustynię odziałam się w bardziej stosowne, okrywające ciuchy 😉 Jednak nie raz widywałam kobiety spacerujące w szortach lub odkrytych ramionach i nikt nie zwracał na to większej uwagi.  Może inaczej wygląda sytuacja na starym mieście.

Co do ubioru na plażach to absolutnie się nie martwcie, ramadan niczego nie zmienia. W dalszym ciągu można opalać się i kąpać w bikini. My na najbliższą plażę mieliśmy dosłownie rzut beretem więc bez problemu zakładałam tylko jakieś szorty i t-shirt.

Zatem podsumowując wątek podróży do Dubaju podczas ramadanu, chcieliśmy raz jeszcze wyszczególnić te drobne minusy i ograniczenia z jakimi musicie się wtedy liczyć, ale także podkreślić pewne niepodważalne plusy. A takie również wtedy znajdziecie 🙂

Minusy:

👎 unikanie jedzenia i picia w miejscach publicznych oraz palenia papierosów

👎 pozamykane bary i restauracje ( nie wszystkie ) w ciągu dnia oraz brak imprez

👎 skrócony czas otwarcia niektórych atrakcji turystycznych

👎 brak niektórych pokazów na żywo (np. tańca brzucha) podczas safari na pustyni oraz pokazu tańczących fontann za dnia przy Burj Khalifa ( wieczorne pokazy odbywają się jak zwykle )

Plusy:

👍 zdecydowanie mniej turystów

👍 mniejsze lub brak kolejek do atrakcji turystycznych ( na wjazd na Burj Khalifa nie było w ogóle kolejki )

👍 ramadanowe wyprzedaże oraz częste zniżki na różne atrakcje ( nam udało się wejść do aquaparku w Atlantisie za połowę ceny 😀 )

👍 możliwość uczestniczenia w tradycyjnej kolacji zwanej „iftar” i posmakowaniu wielu specjałów kuchni arabskiej

Jak sami zdążyliście już zauważyć Ramadan to nie tylko czas ograniczeń. Wizyta w Dubaju podczas jego trwania daje nam możliwość doświadczenia czegoś innego, ujrzenia innego oblicza tego zwykle nieustannie tętniącego życiem miasta, skosztowania specjałów lokalnej kuchni oraz przyjrzeniu się zwyczajom związanym z tym świętem. Nam osobiście Ramadan w żaden sposób nie przeszkodził, aby cieszyć się wyjazdem. Zdajemy sobie jednak sprawę, że panujące wtedy zasady dla innych mogą wydawać się bardziej uciążliwe, także nie będziemy Was namawiać, abyście właśnie podczas świętego miesiąca wybrali się na wycieczkę do Dubaju. Jeżeli jednak akurat zdarzy Wam się trafić w tym terminie to w żadnym wypadku nie rezygnujcie z wyjazdu, bo nie taki ten Ramadan straszny jak go czasem malują 😉 A może okryjecie, że to właśnie wtedy jest najlepszy czas, aby odwiedzić Dubaj? Jeżeli Wy również przebywaliście w Dubaju podczas Ramadanu i chcielibyście podzielić się wrażeniami i doświadczeniami piszcie… chętnie poznamy Wasze opinie 🙂